Strefa klienta
Pomoc

Prawo do zachowku

Drukuj Wyślij znajomemu

Pytanie:

Ja mam jeszcze dodatkowe pytania odnośnie udzielonej odpowiedzi nr 231679. Nie rozumiem tego zdania które pan napisał ,,jeżeli moja mama oświadczyła na sprawie sądowej że chce aby cały spadek został podzielony w ten sposób żeby w całości przejął go brat, to mnie nie należy się nic" Przecież to jest bardzo krzywdzące dla mnie jako dziecka bo nie mam niczego i zostaje na lodzie. A wujo bierze wszystko. Czy takiego przejęcia majątku nie można podciągnąć pod darowiznę. Wtedy wuj musiałby wypłacić zachowek. Ten podział spadku w tej formie jest zwykłym zrzeczeniem się przez moją matkę tylko inaczej interpretowanym. Gra słów.

Odpowiedź:

Ustawa nie przewiduje „zrzeczenie się spadku na czyjąś rzecz”. Kodeks posługuje się innymi pojęciami i wiąże z nimi określone skutki prawne. To co potocznie określa się jako „zrzeczenie na rzecz brata” mogło być:
a. odrzuceniem spadku,
b. umową darowizny,
c. podziałem majątku spadkowego, przy którym matka zwolniła wuja z obowiązku dokonywania jakichkolwiek spłat na jej rzecz.
 
Jak Pan zauważył w swoim pytaniu, w kodeksie cywilnym przewidziano, że jeśli dana osoba rozdysponuje całym lub prawie całym swoim majątkiem poprzez dokonanie darowizn i  w konsekwencji jej spadkobiercy nie uzyskają nawet „minimum” przewidzianego ustawą (czyli zachowku), to spadkobiercy ci mogą domagać się od obdarowanego uzupełnienia zachowku.
Ustawa regulując kwestie zachowku mówi o „darowiźnie”, więc mogą pojawić się wątpliwości czy pojęcie to obejmuje tylko umowę darowizny, czy też sytuację opisaną w pkt. c.  Moim zdaniem jeśli Pana matka przy podziale spadku zrezygnowała z wszelkich spłat pieniężnych, to można przyjąć, że dokonała „darowizny”, ale kwestia ta będzie podlegała ocenie sądu w czasie ewentualnej rozprawy i to on dokona wiążącej interpretacji przepisów.
 
W kodeksie cywilnym ustawodawca określił, że „Przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny uczynione przez spadkodawcę”. W art. 994 § 1  kodeksu cywilnego stwierdzono, że „Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku”.
 
Teoretycznie mógłby Pan domagać się od swojego wujka spłaty pieniężnej, ale tylko wówczas jeśli zostaną spełnione określone warunki.
Po pierwsze  musi najpierw nastąpić otwarcie spadku – czyli śmierć Pana matki. Dopiero wtedy pojawia się roszczenie o zachowek i można domagać się jego uzupełnienia.
Drugim warunkiem jest to, aby nie otrzymał Pan przewidzianego ustawą „minimum” z majątku matki.  Trzeba więc wyliczyć jak wielki zachowek należy się Pan po matce. W uproszczeniu można powiedzieć, że dla obliczenia wartości zachowku trzeba obliczyć wartość wszystkich składników majątków jakie należałby do Pana matki w chwili śmierci, a także te które darowała za życia bratu lub innym osobom. Następnie trzeba wyliczyć udział spadkowy jaki Panu przysługuje jako spadkobiercy ustawowemu. Zachowek wynosi ½ wartości tego udziału lub ewentualnie 2/3 gdyby był Pan osobą niezdolną do pracy albo małoletnią - ale z opisu sprawy wynika, że już Pan jest pełnoletni.
 
Przykładowo jeśli A pozostawi mieszkanie wartości np. 150 tysięcy złotych, samochód wartości 20 tysięcy złotych i oszczędności wartości 30 tysięcy złotych, a do tego dodać wartość dokonanej darowizny np. 70 tysięcy złotych, to cały majątek spadkowy wynosiłby 270 tysięcy złotych. Jeśli przyjąć, że B jest jedynym spadkobiercą A, osobą pełnoletnią i zdolną do pracy, to B przysługuje 100 % udziałów w tym majątku, a zachowek B wynosi ½ wartości. Zatem „minimum” jakie B powinien otrzymać wynosi 135 tysięcy, a po śmierci A otrzymał 200 tysięcy. W takim przypadku nie przysługuje B żadne roszczenie wobec osoby obdarowanej, ponieważ otrzymał swoje „minimum”.
Inaczej przedstawiałby się sprawa, gdyby np. A nie posiadał żadnych wartościowych przedmiotów, nie miał własnego mieszkania i samochodu, pozostawił tylko rzeczy ruchome i oszczędności wartości np. 20 tysięcy złotych. Jeśli dodać do tego 70 tysięcy dokonanej darowizny, to cały majątek powinien wynieść 90 tysięcy. W takiej sytuacji zachowek wynosiłby 45 tysięcy złotych, a tym czasem B otrzymał zaledwie 20 tysięcy. Oznaczałby to, że mógłby domagać się uzupełnienia zachowku (o brakujące mu 25 tysięcy zł) od osoby obdarowanej.
Są to oczywiście tylko przykładowe obliczenia – nie wiem jak dokładnie wygląda sytuacja w Państwa przypadku. Chodzi mi tylko o wyjaśnienie na przykładzie, że takie roszczenie wobec osoby obdarowanej nie występuje w każdym przypadku, a jedynie wtedy, gdy krewny zmarłego, nie otrzymał swojego „minimum”.
 
Trzeba też zwrócić uwagę, że zgodnie z przytoczonym wyżej przepisem art. 994 ustawodawca wprowadził  pewne ograniczenie czasowe – przy wyliczaniu zachowku bierze się pod uwagę tylko te darowizny, które zostały dokonane w okresie ostatnich 10 lat.
Przyjmuje się, że takie 10-letnie ograniczenie czasowe występuje wtedy, gdy obdarowany  nie jest spadkobiercą  albo uprawnionym do zachowku. Natomiast darowizny dokonane na rzecz spadkobierców bądź osób uprawnionych do zachowku zawsze dolicza się do spadku, niezależnie od tego kiedy  ich dokonano. Wynika to z wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 1 czerwca (sygn. akt I ACa 285/04). Przepis art. 994 KC nie jest jednak sformułowany jednoznacznie i inne sądy mogę stwierdzić, że nie zgadzają się z interpretacją zaprezentowaną przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku i uważają, iż takie 10-letnie ograniczenie występuje zawsze ilekroć oblicza się zachowek.
Trzeba tu też zwrócić uwagę, że krewni w linii bocznej ( bracia) nie są uprawnieni do zachowku. Wuj nie będzie też zapewne spadkobiercą po Pana matce, skoro ma ona zstępnego (syna). Zatem dokonaną darowiznę na rzecz wuja będzie można wziąć pod uwagę tylko przez najbliższe 8 lat, ponieważ z opisu wynika, że darowizna została dokonana 2 lata temu.
 
Trzeba też zwrócić uwagę, że sprawy spadkowe mogą trwać bardzo długo. Strony spierają się do co wartości majątku objętego spadkiem, bardzo często konieczne jest powoływanie biegłych sądowych, którzy wyceniliby majątek, co wiąże się z dodatkowymi kosztami.
  
JM

Hasła:

zachowek, darowizna, spadek, dziedziczenie ustawowe, adwokat, dziedziczenie, umowa darowizny, prawnik, porady prawne, porady prawnicze

Data odpowiedzi:

04-02-2011r.

Działy prawa:

Cywilne Spadkowe

Numer porady:

231694

Podobne: