Strefa klienta
Pomoc

Kto może być pełnomocnikiem w postępowaniu cywilnym?

Drukuj Wyślij znajomemu

Pytanie:

Mój kuzyn ukończył szkołę administracyjno - prawną. Niedawno jego znajoma poprosiła o to, aby pomagał jej na rozprawie sądowej dotyczącej spadku. Mój kuzyn nie jest aplikowanym adwokatem czy też radcą prawnym. Zajmował się doradztwem bankowym i pracował w biurze porad obywatelskich. Udzielał porad z różnego zakresu. Ze zrozumienia przepisów wynika, że sprawy z tej dziedziny może prowadzić. Chce być pełnomocnikiem i razem z nią uczestniczyć na rozprawie i prowadzić ją. Proszę o pomoc w tej sprawie, bo do końca nie wie czy taką sprawę może prowadzić zgodnie z przepisami?

Odpowiedź:

W art.  87 § 1 kodeksu postępowania cywilnego określono, iż „Pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, a w sprawach własności przemysłowej także rzecznik patentowy, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia”.
Z opisu wynika, że nie kuzyn nie jest członkiem rodziny Pana znajomej więc nie może się powołać na tę część przepisu. Nie jest adwokatem lub radcą prawnym i nie jest też aplikantem, który mógłby zastępować zawodowego pełnomocnika procesowego.
 
Pozostaje jeszcze możliwość udzielenie kuzynowi pełnomocnictwa jako osobie  sprawującej zarząd majątkiem lub interesami strony oraz  pozostającej  ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia. W praktyce zdarza się, że strony postępowania zwracają się do prawników, którzy nie mają uprawnień adwokata lub radcy prawnego, żeby prowadzili im postępowanie w sądzie, zawierając z nimi umowę zlecenia dotyczącą zarządzania majątkiem strony czy też zajmowania się interesami strony.
Oczywiście przeciwnicy procesowi mogą próbować podważyć ważność takiej umowy, twierdzić, że np. nie ma ona w rzeczywistości charakteru stałego, lecz została zawarta tylko okazjonalnie, dla uzasadnienie udziału danej osoby jako pełnomocnika tylko w tej jednej, konkretnej sprawie. Jednak podniesienie takiego zarzutu przez przeciwnika wymagałby przeprowadzenie odpowiednich dowodów. Z reguły trudno jest drugiej stronie udowodnić prawdziwość swoich zarzutów. Trzeba jednak wziąć pod uwagę ryzyko, iż sąd uzna zawarcie umowy za czynność podjętą tylko dla pozoru. 
Trudno jest mi tu przytoczyć jakiś wzór takiej „stałej umowy zlecenia”, ale mogę wskazać, że w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2009 r. (sygn. akt I PK 51/09) stwierdzono, że „…Sąd Apelacyjny mógł uznać, że powód jest prawidłowo reprezentowany, gdyż z treści umowy zlecenia stanowiącej podstawę pełnomocnictwa wynika, iż jest to stałe zlecenie, spełniające wyżej wskazane przesłanki (umowa zlecenia z dnia 15 marca 2006 r. została zawarta na czas nieoznaczony i wskazuje, że pełnomocnik-zleceniobiorca "podejmuje się świadczyć kompleksowe usługi prawne dla zleceniodawcy, w szczególności związane z zakresem prawa pracy, prawa podatkowego i lokalowego). Wobec tego Sąd Najwyższy nie dostrzega podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania z przyczyn wskazanych w skardze przez pozwanego. Stwierdzenie, że pełnomocnik nie był upoważniony do reprezentacji powoda, gdyż stosunek zlecenia oparty na umowie nie ma charakteru stałego zlecenia, wymagałoby poczynienia dodatkowych ustaleń, zmierzających do wykazania rzeczywistej treści stosunku prawnego łączącego powoda z jego pełnomocnikiem. Ustalenie tych okoliczności wymagałoby zatem przeprowadzenia postępowania dowodowego, a pozwany (reprezentowana przez fachowego pełnomocnika) nie składa w skardze kasacyjnej żadnych wniosków w tym przedmiocie (nie zgłaszał też ich wcześniej)”.
Idąc więc za tym przykładem można sporządzić stałą umowę zlecenia między kuzynem a znajomą, na mocy której kuzyn podjąłby się świadczenia kompleksowych usług prawnych dla zleceniodawcy, w szczególności z zakresu sprawa spadkowego i rodzinnego. Przedstawiając taką stałą umowę zlecenia można byłoby wystawić pełnomocnictwo i przedstawić je w sądzie powołując się na treść art. 87 KPC.
Zachęcam też do zapoznania się z artykułem: „Stała obsługa prawna nie zawsze upoważnia do reprezentowania przed sądem” zamieszczonym nastronie: http://lex.pl/?cmd=artykul,6819
 
JM
 

Hasła:

pełnomocnictwo, adwokat, proces, przedstawiciel procesowy, porady prawne

Data odpowiedzi:

09-12-2010r.

Działy prawa:

Cywilne Postepowanie cywilne Rodzinne Spadkowe

Numer porady:

231553

Podobne: