Strefa klienta
Pomoc

Czy przysługuje mi prawo do tego, aby brat mnie spłacił?

Drukuj Wyślij znajomemu

Pytanie:

W 1998 roku zmarła moja Mama (miałam 15 lat). Cztery lata później tata przepisał mieszkanie na mojego brata i wyprowadził się. Teraz mam blisko 28 lat i coraz gorzej dogaduję się z bratem, z którym wciąż mieszkam. Mieszkanie jest własnością administracji osiedlowej, brat jest właścicielem a ja współlokatorem. Wiem, że przysługuje mi prawo do tego, by brat mnie spłacił, jeśli chce bym się wyprowadziła. Jak mogę się o to ubiegać i w jaki sposób policzyć ile jest mi winien. Mnie osobiście satysfakcjonowałaby opcja zamiany mieszkania na dwa mniejsze, ponieważ jest to M4, ale brat nawet nie chce słyszeć o takim pomyśle. Proszę poradzić mi, jakie mam szanse na wyegzekwowanie od brata decyzji o spłaceniu mnie?

Odpowiedź:

W pytaniu brakuje wielu ważnych informacji, żeby udzielić Pani jakiejś rzeczowej odpowiedzi.
Przede wszystkim w opisie sprawy jest pewna sprzeczność, bo napisała Pani, że właścicielem lokalu jest „administracja osiedla”, a jednocześnie w opisie jest informacja, że właścicielem jest Pani brat. Należałby wyjaśnić kto jest właściciel i o jakie dokładnie prawo do mieszkania w tym przypadku chodzi. Czy brat jest właścicielem mieszkania ( i członkiem wspólnoty mieszkaniowej obejmującej blok), czy też przysługuje mu prawo spółdzielcze do mieszkania, czy też jest po prostu najemcą. Przypuszczam, że mieszkanie jest własnością spółdzielni, a bratu przysługuje własnościowe prawo spółdzielcze do mieszkania lub też lokatorskie prawo spółdzielcze, ale tę kwestię należałby dokładnie wyjaśnić.
 
Po drugie nie wiadomo, czy jest Pani spadkobiercą po swojej zmarłej matce. Czy matka pozostawiała jakiś testament? Czy przeprowadzono jakieś postępowanie spadkowe?  Prawdopodobnie nie było żadnego testamentu  i wówczas  majątek matki podlega dziedziczeniu na zasadach określonych w kodeksie cywilnym tzn. dziedziczy mąż i dzieci zmarłej w częściach równych. Trzeba jednak pamiętać, że mąż otrzymuje też połową majątku z tytułu rozpadu wspólności małżeńskiej. Jeśli założyć, że Pani ojciec otrzymał ½ wartości wspólnego majątku z tytułu zniesienia ustawowej wspólności małżeńskiej, to dziedziczeniu podlega pozostała połowa. Spadkobiercy dziedziczą w częściach równych. Zatem każdy miałby 1/3 udziału w majątku matki. Jeśli przyjąć, że mieszkanie było częścią wspólności majątkowej małżonków, to ojcu przypadłoby w sumie 4/6 udziałów we własności mieszkania, a Pani 1/6.
Nie wiadomo jednak co dokładnie wchodziło w skład majątku matki. Czy mieszkanie zostało nabyte w czasie małżeństwa czy też zostało uzyskane przez jednego z małżonków jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego lub też odziedziczone przez jednego z Pani rodziców?
 
Po trzecie z opisu wynika, że ojciec przekazał Pani bratu mieszkanie. W jaki sposób to nastąpiło to „przekazanie”? Czy ojciec zawarł z nim jakaś notarialną umowę darowizny, czy też po prostu powiedział bratu, że on się wyprowadza i że teraz Pani brat ma dbać o mieszkanie?  
 
Po czwarte nie ma informacji czy Pani ojciec nadal żyje. Jeśli nie żyje, to powstaje ewentualnie kwestia roszczenia o uzupełnienie zachowku. Jeśli ojciec rozdysponował jeszcze za swojego życia całym swoim majątkiem, to może się Pani zwrócić do obdarowanego (np. brata ) z roszczeniem o uzupełnienie należnego Pani zachowku. Można powiedzieć, że zachowek to pewne „minimum” jakie z majątku zmarłego  powinien otrzymać jego bliski krewny np. dziecko. To „minimum” wynosi połowę z tego co dana osoba otrzymałaby w drodze dziedziczenia ustawowego. Zachęcam do zapoznania się z poradą „Wyliczenie zachowku” zamieszczoną na stronie http://www.poradaprawna.pl/porady/wyliczenie-zachowku,231053.html
 
Roszczenie o zachowek powstanie dopiero po śmierci Pani ojca. Trzeba jednak pamiętać, że roszczenie o zachowek ulega przedawnieniu po trzech latach, licząc od śmierci spadkodawcy, więc z wystąpieniem o zachowek nie można zwlekać zbyt długo.
 
Jak wcześniej zaznaczyłem w opisie sprawy jest trochę zbyt mało informacji, żeby udzielić jakieś porady. Trudno jest mi powiedzieć jakiej zapłaty pieniężnej może Pani domagać się od brata, ale mam pewne wątpliwości czy będzie to połowa wartości mieszkania.
 
Jeśli chodzi o sam sposób skłonienie brata do rozliczeń majątkowych, to jedynym sposobem jest wniesienie sprawy do sądu cywilnego. Tylko sąd może wydać wyrok, który następnie można złożyć do komornika celem przymusowej egzekucji (wykonania ). Trzeba jednak najpierw ustalić czego należy domagać się od sądu – czy sprawa sądowa miałby dotyczy podziału majątku spadkowego czy też zapłaty zachowku.

Hasła:

zachowek, spadek, testament, adwokat, dziedziczenie, prawnik, spadkobierca, poradnictwo prawne, porady prawne, porady prawnicze, porada prawna

Data odpowiedzi:

10-02-2011r.

Działy prawa:

Cywilne Spadkowe

Numer porady:

231724

Podobne: