Strefa klienta
Pomoc

Czy należy mi się coś po dziadku?

Drukuj Wyślij znajomemu

Pytanie:

Mój dziadek pochodził z Białej Podlaskiej. Miał jakieś udziały w majątku rodzinnym pozostawionym po rodzicach. Miał też dwóch braci. Gdy się ożenił, to przeprowadził się w nasze łódzkie strony. Majątkiem na Podlasiu nie interesował się. Potem dziadek umarł. Po 10 latach od jego śmierci przyjechała jakaś ciotka do nas, przypuszczam że może żona któregoś z jego braci i zażądała aby mój ojciec zrzekł się swoich udziałów jako spadkobierca dziadka. Mój ojciec zrzekł się. Cała ta sprawa miała miejsce w 1986 roku. Ja byłem małoletni, miałem 12 może 13 lat. Czy mi nie należy się coś po dziadku. Mój ojciec wprawdzie się zrzekł swego udziału ale ja nie.

Odpowiedź:

Sprawa jest podobna do tej, jaka została opisana w pytaniu: Czy jako wnuczek zmarłej mam prawo do spadku? W tym przypadku jednak – jak można wywnioskować z opisu – nie chodzi o odrzucenie spadku po zmarłym. Z treści pytania wynika, że ciotka przyjechała po 10 latach od śmierci dziadka, więc Pana ojciec nie mógł już odrzucić spadku – upłynął już termin na złożenie takiego oświadczenia. Zatem ojciec musiał w jakiś sposób „przepisać” swój udział w majątku spadkowym – darował go ciotce np. w akcie notarialnym albo też zgodził się na sądowym podział spadku. W takiej sytuacji nie przysługuje Panu żadne uprawnienie do tego majątku. Ojciec był spadkobiercą, nie odrzucił spadku, więc nikt w jego miejsce nie musiał wchodzić spośród zstępnych. Po prostu darował część swojego majątku innej osobie i ten udział nigdy nie stał się częścią Pana majątku
Jeśli dobrze rozumiem,  dziadek nie zostawił żadnego testamentu, w którym przewidział, że Pana (jego wnuczek) jest jednym ze spadkobierców. Zatem krąg spadkobierców ustalany jest na podstawie przepisów ustawy. Zgodnie z kodeksem cywilnym w pierwszej kolejności dziedziczą dzieci zmarłego i jego żona. Skoro Pana ojciec żył w chwili otwarcia spadku (w chwili śmierci dziadka) i nie odrzucił spadku, to Pan w ogóle nie wszedł do kręgu spadkobierców.
Ewentualnie można zastanowić się czy jakiś uprawnienie do spadku mogła mieć żona zmarłego dziadka. W opisie sprawy nie zostało wyjaśnione, czy dziadek w chwili śmierci miał żonę. Jeśli miał, to dziedziczyłaby ona spadek razem z Pana ojcem – w tym również, nabyłaby część udziału w majątku pozostawionym w Białej Podlaskiej. Jeśli tego udziału nie darowała innej osobie, to pozostał on częścią jej majątku i mógłby on podlegać dziedziczeniu, jako element spadku po babci.
 Myślę jednak, że takie teoretyczne rozważania i tak nie mają większego sensu, ponieważ od 1986 roku upłynęło już ponad 25 lat, a jeśli do tego dodać jeszcze 10 lat jakie minęło od chwili śmierci dziadka, to wychodzi na to, że co najmniej przez 35 lat majątkiem pozostawionym w okolicach Białej Podlaskiej gospodaruje całkowicie samodzielnie Państwa dalsza rodzina. Jeśli więc nawet udałoby się Panu w jakiś sposób ustalić, że przynajmniej część udziału w prawie własności majątku na Podlasi  nadal Panu przysługuje, to ludzie, którzy w tej chwili posiadają nieruchomość mogliby zgłosić wniosek o zasiedzenie  tej nieruchomości, a to oznaczałby, że przegrałby Pan sprawę w sądzie.

JM

Hasła:

spadek, zrzeczenie się spadku, odrzucenie spadku, adwokat, spadkobiercy, prawnik, odrzucić, poradnictwo prawne, porady prawne, porady prawnicze, porada prawna

Data odpowiedzi:

01-02-2011r.

Działy prawa:

Cywilne Spadkowe

Numer porady:

231680

Podobne: