Odpowiedź:
Z treści pytania wynika, że jest Pan współwłaścicielem w części ułamkowej, tj. 1/4. Jeśli inny współwłaściciel włada całą opisaną przez Pana nieruchomością jak właściciel , to może ją zasiedzieć, gdy taki stan trwa 20 lat (jeśli jest w dobrej wierze, czyli gdy jest przekonany, że posiada rzecz zgodnie z przysługującym mu prawem, a to jego przekonanie uzasadnione jest okolicznościami danego przypadku), lub 30 lat, jeśli jest w złej wierze, (czyli wie albo wiedzieć powinien, że prawo własności nie przysługuje jemu, lecz Panu).
Sformułowanie „włada jak właściciel” oznacza, że np. zamieszkuje w domu wzniesionym na nieruchomości, uprawia pole, dokonuje czynności związanych z utrzymaniem lasu itd., bez uzgodnienia tego z pozostałymi właścicielami, czyli tak, jak gdyby sam jeden był właścicielem. Jest to tylko przykład, kwestia, czy ktoś „włada jak właściciel” jest oceniana zawsze na podstawie konkretnych okoliczności przez sąd. Gdyby np. osoba władająca opisaną nieruchomością ustalała z Panem sposób zagospodarowania, żądała pieniędzy na opłacenie podatków itd., to byłyby podstawy do orzeczenia, że osoba ta nie „władała jak właściciel”, w zakresie pańskiej części ułamkowej nieruchomości. Podsumowując, pojęcie „włada jak właściciel”, oznacza w zasadzie, że ktoś zachowuje się jak właściciel i nie dopuszcza innych współwłaścicieli do posiadania i zarządu daną nieruchomością. Osoba taka, jako że sama jest współwłaściciela w 1/4, może, o ile włada całą nieruchomością, domagać się, po upływie wyżej wskazanych okresów czasu, od sądu, stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości w 3/4. Wraz z jej 1/4 da to w sumie prawo własności całej nieruchomości. Jeśli wspomniane okresy minęły, powinien pan starać się wykazać, w ewentualnym postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia, że osoba ta nie władała nieruchomością jak właściciel.
Jeśli wspomniane okresy nie minęły, może Pan wnieść do sądu pozew o dopuszczenie do współposiadania, lub też, jeśli współposiadanie nie jest możliwe, o zniesienie współwłasności. W pierwszym przypadku jest to pozew, w drugim przypadku jest to wniosek – to istotne tylko ze względów proceduralnych. Każde z tych postępowań dąży do uzyskania przez Pana władania nad rzeczą, w zakresie, jaki Panu przysługuje, a więc jest podstawą do stwierdzenia, że bieg zasiedzenia został przerwany. Jeśli Pan odziedziczył tę 1/4 po kimś i nie jest Pan wpisany do księgi wieczystej nieruchomości, może Pan wystąpić o tzw. uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym przez wpisanie w tej księdze pana prawa własności. Zdaniem Sądu Najwyższego także takie wytoczenie przez pana powództwa, przerywa bieg terminu zasiedzenia w stosunku do pozwanego współspadkobiercy, wpisanego w księdze wieczystej i będącego w posiadaniu nieruchomości spadkowej. [uchwala SN z 28 lipca 1992 r. III CZP 87/92, OSNC 1993, z. 3 poz. 31].
Kwestia zameldowania w zasadzie nie ma znaczenia dla sprawy.
Podobne:
Spółka jawna po śmierci wspólnika
Pokaż
Szanowni Państwo.
W nawiązaniu do pierwszego pytania i Państwa odpowiedzi, chciałbym wyjaśnić następującą kwestię.
Po nie żyjących dziadkach spadkodawcy ze strony jego matki dziedziczenie przechodzi na ich zstępnych, czyli przede wszystkim na ich dzieci, czyli m.in. na moją mamę. Jeśli ona także nie żyje powołane do spadku są jej dzieci.…
Pokaż
Szanowni Państwo.
Sprawa dotyczy dziedziczenia i spadków. Jestem po lekturze ksiązki „Spadki, darowizny, testamenty” Grażyny Zdziennickiej – Kaczocha z roku 2011 i chciałbym rozwiać wątpliwości jakie się po tej lekturze nasunęły w kontekście decyzji notariusza w następującej sprawie.
Zmarłym jest syn siostry mojej mamy. Zgon nastąpił we wrześniu 2010r. Pozostawił…
Pokaż
Czy wezwanie do zapłaty należności należy wysłać wielokrotnie, czy wystarczy jeden raz?
Pokaż